Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Dziedziczka Slytherina ADMIN
|
Wysłany:
11:45, 11 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Domu Węża
|
AIN EINGARP ACRESO GEWTEL AZ RAWTA WTE IN MAJ IBDO.
no właśnie... ukazuje największe pragnienia, ukryte głęboko na dnie serca. tylko szczęśliwy człowiek ujrzałby tam swoje odbicie... Snape raczej takowym nie był... więc co mógłby zobaczyć stojąc przed lustrem?
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
|
|
meadows-dorcas Pierwszoroczniak
|
Wysłany:
12:37, 12 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 32 Przeczytał: 0 tematów
|
Siebie w młodości. Stoi dumny, wyprostowany z czystymi włosami i tłumem zebranych w okół niego. Wszyscy go uwielkiają, składają mu pokłony. Wreszcie zyskał sławę o której tyle marzył. Profesor Slughrom opiera rękę na jego ramieniu, ten gest ma znaczyć że jest najlepszym uczniem z elikirów, wreszcie Ebans odeszła w cień. Stała z tyłu razem z Huncwotami. Ich smutne oblicza po których spływają łzy mieszające się krwią. Snape usmiecha się trymfalnie. Pokonał swoje fatum...
YY tak.. puściłam wodzę fantazji i to z tego wyszło. Raczej bym w to nie wierzyła. xD
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Żmija Prefekt
|
Wysłany:
17:07, 12 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 111 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: zza bram piekieł :)
|
Może coś z Evans by zobaczył?
Jeszcze książki nie przeczytałam (co, za leń!), ale czytałam na takim blogu - opartym na faktach z książki - że mu się podobała.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Dziedziczka Slytherina ADMIN
|
Wysłany:
17:11, 12 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Domu Węża
|
też gdzieś o tym czytałam. i dlatego nienawidził Pottera, i z tego też powodu było mu żal i wogle, jak dowiedział sięo śmierci Lily i Jamesa (raczej tylko Lily) ale ja jednak w to wątpie... Snape ze szlamą? raczej nie... dobra offtop... może warto założyć oddzielny temat?
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Jenny Pierwszoroczniak
|
Wysłany:
15:06, 13 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 22 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gostyń
|
Moim skromnym zdaniem widziałby siebie nachylonego nad huncwotami. Śmiałby się szyderczo z nich, bo... hm... właśnie przed chwilą wygrał kolejny pojedynek z nimi
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Violetta Pierwszoroczniak
|
Wysłany:
19:33, 13 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 24 Przeczytał: 0 tematów
|
wydaje mi się, że zobaczyłby siebie z Orderem Merlina, albo choćby siebie jako kogoś powszechnie dażonego szacunkiem i poważaniem. A może i nawet kogośm, kto wiedzie spokojne życie do cichej śmierci z miłością, rodziną, zoną albo nawet i dziećmi? Prawdą jest, zę Snape to typ samotnika ale nikt nigdy nie pomyślał, zę ta samotność mogłaby mu czasem doskwierać!
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Hannah Wybitny Uczeń
|
Wysłany:
17:04, 30 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 88 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Hogwartu xD
|
Och, ja tam uważam, że dojrzałby siebie jako największego sługę Voldemorta. Stoi obok Czarnego Pana, a on go chwali... Bo przecież nie po to tyle lat się starał, żeby teraz stać wśród innych śmierciożerców... Musi być od nich ważniejszy! Dużo wazniejszy...
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
flora Moderator
|
Wysłany:
19:44, 30 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gostynin
|
Zgadzam sie z Hannah. Tez miałam takie zdanie ale jeszcze nie zdąrzyłam się wypowiedzieć wyprzedziłaś mnie
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
iris Pierwszoroczniak
|
Wysłany:
21:26, 30 Lis 2006 |
|
|
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gostynin
|
A wg. mnie to byłoby coś związnego z jego matką... wydawało mi sie, że jest do niej przywiązany.... Wkońcu wziął swój przydomek od jej panieńskiego nazwiska "Prince"
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Violetta Pierwszoroczniak
|
Wysłany:
13:05, 09 Gru 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 24 Przeczytał: 0 tematów
|
Nie. Wydakje mis ię, zę nie był przywiązany do matki, chcoiaż przyznam zę moze to nei był jakiś zbieg okoliczności. Sądzę,że w jego oczach amtka była nikim. Tak, jak szara myszka. Ale może ona go broniła powiedzmy przed ojcem bo cos mi się zdaje że ojciec go bił... w każdym razie chyba nie dała mu miłości. To jest moje zdanie.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Hannah Wybitny Uczeń
|
Wysłany:
16:00, 13 Gru 2006 |
|
|
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 88 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Hogwartu xD
|
Violetta napisał: | cos mi się zdaje że ojciec go bił... |
Nie Tobie jednej. Ale faktycznie, rodzice musieli traktować Severusa... No nie wiem... Z wyższością? Bo przecież gdyby Severus był wychowywany w normalnej, kochającej rodzinie, to zachowywałby się jak normalny człowiek, a wszyscy dobrze wiemy, że tak nie jest.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
flora Moderator
|
Wysłany:
16:14, 13 Gru 2006 |
|
|
Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gostynin
|
iris napisał: | A wg. mnie to byłoby coś związnego z jego matką... wydawało mi sie, że jest do niej przywiązany.... Wkońcu wziął swój przydomek od jej panieńskiego nazwiska "Prince" |
A ja raczej nie powiedziałabym że przywiązany ale związany z nią. Najwidoczniej to ona zwracała mu więcej uwagi niż ojciec jeśli wogóle go miał... (miał w sensie, że mieszkał z nimi i go znał) A wracając do tematu bo zaczynamy zbaczać ;] to sądze, że jeśli nie ujrzałby swojego odbicia to może strach? Strach przed śmiercią...
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Dziedziczka Slytherina ADMIN
|
Wysłany:
15:46, 14 Gru 2006 |
|
|
Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 126 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Domu Węża
|
a moim zdaniem swój przydomek wziłą z jej nazwiska nie dlatego że był do niej przywiązany czy coś, ale w przeciwieństwie do ojca ona była czarownicą. wątpię, żeby Severus, ŚLIZGON chciał się chwalić, że jego ojcem jest nędzny mugol. wolał wziąć swój przydomek od kogoś LEPSZEGO, w ttm wypadku od matki.
zrobił się offtop, no nic...
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
Hannah Wybitny Uczeń
|
Wysłany:
17:02, 14 Gru 2006 |
|
|
Dołączył: 28 Lis 2006
Posty: 88 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: z Hogwartu xD
|
Tak, w sumie to Adminka może mieć rację Bo przecież Ślizgoni, że tak powiem, nie przepadali za mugolami i mugolakami. Matka więc miała dla Snape'a większe znaczenie niż ojciec, parszywy mugol.
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
iris Pierwszoroczniak
|
Wysłany:
16:02, 31 Sty 2007 |
|
|
Dołączył: 30 Lis 2006
Posty: 53 Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gostynin
|
Faktycznie, a pamiętacie to wspomnienie? Jak Snape dawął lekcje Harr'emu i on przypadkowo włamał się do jego umysłu.. tam był chłopczyk na którego się darli [ nie wiem, już dobrze nie pamiętam ] to raczej świadczy o tym, że nie miał dobrze w domu...
Może dlatego chciał być taki samotny i tak fascynowała go Czarna magia, może myślał, że się odegra za swoje krzywdy...
A wobec tego to może by zobaczył... coś z sobą w roli głównej, jakieś ważne wydarzenie? Pokonanie czarodzieja wszechczasów?
Post został pochwalony 0 razy |
|
|
|